Przeczytasz w 6 min.

Do tej pory stwierdziliśmy, że Pan Bóg objawia się poszczególnym ludziom (objawienia prywatne) np. Stefania Fulla, św. Ociec Pio, św. Faustyna Kowalska etc. Takich ludzi nie brakuje na przestrzeni wieków.

Pismo Święte jest pełne ludzi, którzy doświadczyli Boga. Nie zważa przy tym na ich wiarę. Na przykład Abraham miał takie doświadczenie mistyczne, w momencie kiedy nie był specjalnie religijną osobą! Ba nie było wtedy, ani katolicyzmu, ani nawet religii żydowskich. Na świecie istniały tylko pierwotne religie politeistyczne.

Rdz 12, 1-2, 4-5, 7

Pan rzekł do Abrama:
«Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej
i z domu twego ojca
do kraju, który ci ukażę.
Uczynię bowiem z ciebie wielki naród,
będę ci błogosławił i twoje imię rozsławię: staniesz się błogosławieństwem.
[…]
Abram udał się w drogę, jak mu Pan rozkazał, a z nim poszedł i Lot. […] I zabrał Abram z sobą swoją żonę Saraj, swego bratanka Lota i cały dobytek, jaki obaj posiadali, oraz służbę, którą nabyli w Charanie, i wyruszyli, aby się udać do Kanaanu. Gdy zaś przybyli do Kanaanu, […] 7 Pan, ukazawszy się Abramowi, rzekł: «Twojemu potomstwu oddaję właśnie tę ziemię».

Podobne doświadczenie mistyczne miał Mojżesz. W tamtym momencie wcale nie był człowiekiem religijnym. Hebrajczycy na skutek suszy wyemigrowali do Egiptu. Na dodatek jego sumienie obciążało zabójstwo pewnego mężczyzny, który, źle obchodził się z innym Żydem. Na skutek tego zabójstwa Mojżesz uciekł do innego kraju i wziął za żonę dziewczynę, która nie była Żydówką, ale Madianitką.

Wj 3, 1-8

Gdy Mojżesz pasał owce swego teścia, Jetry, kapłana Madianitów, zaprowadził [pewnego razu] owce w głąb pustyni i przyszedł do góry Bożej Horeb1Wtedy ukazał mu się Anioł Pański2 w płomieniu ognia, ze środka krzewu. [Mojżesz] widział, jak krzew płonął ogniem, a nie spłonął od niego. 
Wtedy Mojżesz powiedział do siebie: «Podejdę, żeby się przyjrzeć temu niezwykłemu zjawisku. Dlaczego krzew się nie spala?» Gdy zaś Pan ujrzał, że [Mojżesz] podchodził, żeby się przyjrzeć, zawołał <Bóg do> niego ze środka krzewu: «Mojżeszu, Mojżeszu!» On zaś odpowiedział: «Oto jestem». 
Rzekł mu [Bóg]: «Nie zbliżaj się tu! Zdejm sandały z nóg, gdyż miejsce, na którym stoisz, jest ziemią świętą3». […] «Jestem Bogiem ojca twego, Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba». […]
Pan mówił: «Dosyć napatrzyłem się na udrękę ludu mego w Egipcie i nasłuchałem się narzekań jego na ciemięzców, znam więc jego uciemiężenie. Zstąpiłem, aby go wyrwać z ręki Egiptu i wyprowadzić z tej ziemi do ziemi żyznej i przestronnej, do ziemi, która opływa w mleko i miód4

Kilkanaście wieków później niezwykłego doświadczenia doznał także Paweł z Tarsu, który po śmierci Jezusa, uczynił swoim celem ukrócenie chrześcijaństwa:

Dz 9, 1-6

Szaweł ciągle jeszcze siał grozę i dyszał żądzą zabijania uczniów Pańskich. Udał się do arcykapłana1 i poprosił go o listy do synagog w Damaszku, aby mógł uwięzić i przyprowadzić do Jerozolimy mężczyzn i kobiety, zwolenników tej drogi, jeśliby jakichś znalazł. Gdy zbliżał się już w swojej podróży do Damaszku, olśniła go nagle światłość z nieba. A gdy upadł na ziemię, usłyszał głos, który mówił: «Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz?» «Kto jesteś, Panie?» – powiedział. A On: «Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz. Wstań i wejdź do miasta, tam ci powiedzą, co masz czynić».

Ale czy Jezus Chrystus na prawdę był Bogiem? Gdyby tak było, to doświadczenie Jezusa Chrystusa byłoby najbardziej donośnym doświadczeniem religijnym. Ponieważ nie byłoby ono tylko doświadczeniem mistycznym, ponadnaturalnym, ale bardzo realnym. Bóg stał się człowiekiem i zamieszkał wśród nas!? To nie jest jednorazowe doświadczenie na modlitwie, ale bardzo długi okres, kiedy Bóg był dostępny bardzo bezpośrednio dla ludzi. Chodził wśród nich i nauczał, czynił cuda…

Ci, ludzie także spisali swoje doświadczenia np. ewangeliści Jan i Mateusz. Łukasz i Marek spisali nauczanie swoich nauczycieli – apostołów.

Łk 1,1-4

Wielu już starało się ułożyć opowiadanie o zdarzeniach, które się dokonały pośród nas, tak jak nam je przekazali ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami i sługami słowa1Postanowiłem więc i ja zbadać dokładnie wszystko od pierwszych chwil i opisać ci po kolei, dostojny Teofilu2abyś się mógł przekonać o całkowitej pewności nauk, których ci udzielono.

Ich doświadczenia zostały spisane w czterech ewangeliach. Po za tym apostołowie pisali listy, które uznaliśmy za wartościowe i dołączyliśmy je do tej spuścizny. Autor Ewangelii Jana tak o tym pisze, na koniec swojego dzieła. Jezus po swoim zmartwychwstaniu rozmawiał z Piotrem na osobności i wtedy:

J 21,20

20 Piotr obróciwszy się zobaczył idącego za sobą ucznia, […] 21b «Panie, a co z tym będzie?» 22 Odpowiedział mu Jezus: «Jeżeli chcę, aby pozostał, aż przyjdę6, co tobie do tego? Ty pójdź za Mną!» 23 Rozeszła się wśród braci wieść, że uczeń ów nie umrze. Ale Jezus nie powiedział mu, że nie umrze, lecz: «Jeśli Ja chcę, aby pozostał aż przyjdę, co tobie do tego?»

24 Ten właśnie uczeń daje świadectwo o tych sprawach i on je opisał. A wiemy, że świadectwo jego jest prawdziwe. 25 Jest ponadto wiele innych rzeczy, których Jezus dokonał, a które, gdyby je szczegółowo opisać, to sądzę, że cały świat nie pomieściłby ksiąg, które by trzeba napisać.

Na przełomie wielu lat wszystkie te ważne doświadczenia zostały spisane i ułożone w jedną całość, którą dzisiaj nazywamy Pismem Świętym. Oto te księgi pełne mistycznych doświadczeń na modlitwie, rozmów z Bogiem, jego interwencji w ich życiu i przesłanie, które Bóg chciał ludzkości za ich pośrednictwem przekazać.

Ćwiczenie 1.