Przeczytasz w 4 min.

Po opowiedzianych przygotowaniach mężczyźni złożyli święte ciało Jezusa na skórzane nosze, przykryli je ciemną zasłoną i przytwierdzili po obu stronach drążki do trzymania; przypominało mi to żywo Arkę Przymierza. Czterech mężów dźwigało nosze: z przodu Nikodem i Józef, z tyłu Abenadar i Jan. Za nimi postępowały Najświętsza Panna, Jej starsza siostra Maria Helego, Magdalena i Maria Kleofy, dalej znów gromadka niewiast, Weronika, Joanna Chusa, Maria Marka, Salome z Zebedeuszów, Maria Salome, Salome z Jerozolimy, Zuzanna i bratanica św. Józefa, Anna wychowana w Jerozolimie. Pochód zamykali Kassius i żołnierze. Inne niewiasty, jak Maroni z Naim, Samarytanka Dina, Mara i Sufanitka, były obecne w Betanii u Marty i Łazarza.

Przodem szło kilku żołnierzy ze skręconymi pochodniami, potrzeba bowiem było oświetlić wnętrze ciemnego grobowca. Tak posuwał się orszak około siedem minut przez dolinę ku ogrodom Jozafata, śpiewając psalmy cichym, rzewnym głosem. Widziałam, jak z drugiej strony ze wzgórza przypatrywał się chwilę pochodowi Jakub Starszy, brat Jana, po czym zbiegł donieść o tym, co widział, ukrytym w grocie uczniom.

Ogród Józefa nie ma w obwodzie kształtu symetrycznego. Z tej strony, gdzie znajduje się grobowiec, otoczony jest żywopłotem, prócz tego u wejścia znajduje się od wewnątrz zagrodzenie z żerdzi, przymocowanych poziomo żelaznymi hakami do słupów. Przed wejściem do ogrodu, jak również przed wejściem do grobowca stoi kilka drzew palmowych. Poza tym ogród jest zarosły przeważnie krzewami, kwiatami i cennymi ziołami.

U wejścia do ogrodu orszak się zatrzymał, mężczyźni otworzyli przejście, wyjąwszy kilka żerdek, które posłużyły im potem jako dźwignie do wtoczenia do groty ogromnego kamienia, mającego przywalić drzwi grobu. Stanąwszy przed grobowcem, odsłonili nosze i wysunęli najświętsze ciało na wąskiej desce przykrytej w poprzek rozścieloną chustą. Nikodem i Józef trzymali z obu końców deskę, Abenadar i Jan chustę. Grota, nowa jeszcze, wyczyszczona i wykadzona przez sługi Nikodema, przedstawiała się wcale pokaźnie. U sklepienia biegł górą piękny gzyms. Samo łoże grobowe szersze było w głowach niż w nogach. Wykuty w nim był otwór w kształcie ciała owiniętego w całuny z małym podwyższeniem na głowę i nogi.

Święte niewiasty usiadły na ławce stojącej naprzeciw wejścia do groty. Mężczyźni niosący ciało Jezusa weszli z nim do groty, postawili je na ziemi, wypełnili część grobu wonnościami, rozpostarli na to chustę, tak wielką, że zwieszała się jeszcze ku ziemi, i dopiero wtenczas złożyli tam najświętsze ciało. Uścisnąwszy je po raz ostatni i skropiwszy łzami miłości i smutku, wyszli z groty. Zaraz też weszła tam Najświętsza Panna, usiadła w głowach grobu i z płaczem pochyliła się nad zwłokami swego Dziecka jedynego, by uścisnąć je po raz ostatni. Po Niej weszła do groty Magdalena; ta już przedtem narwała kwiatów i posypała teraz nimi najświętsze ciało. Załamała ręce, bolejąc nad rozstaniem się z Jezusem; jęcząc i płacząc, objęła Jego nogi, wróciła jednak wnet do niewiast, bo mężczyźni nalegali
o pośpiech. Ci zaraz weszli znów do groty, zarzucili na ciało Jezusa zwieszającą się chustę, na to zarzucili brunatną, żałobną, wreszcie zamknęli owe ciemne drzwi metalowe, zdaje się ze spiżu lub miedzi, opatrzone podłużną i poprzeczną sztabą w kształcie krzyża.

Wielki kamień, przeznaczony do zamknięcia grobu, leżał jeszcze przed grotą. Miał mniej więcej kształt kufra lub nagrobka, a był tak wielki, że człowiek dorosły mógł na nim wygodnie leżeć wyciągnięty; był bardzo ciężki.

Za pomocą żerdek wziętych z ogrodzenia wtoczyli go mężczyźni do groty przed zamknięte drzwi grobu. Wejście do groty zamknięto lekkimi drzwiami z plecionki.

Podczas tego smutnego obrzędu grota była oświetlona pochodniami, bo inaczej byłoby zbyt ciemno. Przez cały czas widziałam, jak w pobliżu ogrodu i Golgoty krążyli wkoło nieśmiało jacyś mężowie, na których twarzach smutek się malował; musieli to być uczniowie, którzy wskutek opowiadań Abenadara odważyli się wyjść z ukrycia, po czym, przestraszeni, znów się cofali.

https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSfuTWQTnmQGlVYi9a2A3_NjkVZw_WdCzGiFm-Nbqc1qbO7syQ/viewform?usp=sharing (Ćwiczenie Google Form)

Materiały:

http://parafiabesko.pl/wp-content/uploads/2014/04/PASJA.pdf

https://wpolityce.pl/kultura/250649-gorny-o-pasji-anny-katarzyny-emmerich-ksiazka-w-cenie-tygodnika-wsieci (Czy obajwienia Emmerich są prawdziwe?)