

W 2006 roku powstała jedna z ważniejszych dla ateistów książka – „Bóg urojony”. Książka mająca w swoim założeniu krytykować ideę Boga i będąca dla wielu podręcznikiem do udowadniania nieistnienia Boga. Jednak katolik czytający tę książkę, szybko dojdzie do wniosku, że on w Boga Dowkinsa także nie wierzy. Odpowiedzią na tę „epokową” książkę jest, znacznie lepsza naukowo, publikacja Sławomira Zatwardnickiego – „Ateizm urojony”. Zapraszam do lektury fragmentu tej drugiej książki.


SŁOWNICZEK:
literalny – dosłowny,
fundamentalista – osoba, która przejawia radykalizm w wyznawaniu jakiejś idei, odmawiająca innym racjom prawa istnienia,
egzegeza – naukowy sposób objaśniania tekstów,
antropomorfizacja – nadanie cech ludzkich,
non sequitor – błąd logiczny polegający na nieprawidłowym wyciąganiu wniosków,
dialektyka -nauka zajmująca się poprawnością argumentacji,
napletek – fałd skórny zasłaniający zakończenie penisa; w religii żydowskiej obrzezanie czyli odcięcie napletka było obrzędem religijnym.
Ćwiczenie 1.
